• Wpisów: 234
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 16:43
  • Licznik odwiedzin: 15 073 / 2373 dni
 
constans
 
Zuzu..: Dobra. Zważyłam się. 56 kg. Czas na mobilizację. I czas w końcu ruszyć do przodu... A raczej w dół. Chcę zawalczyć o swoją wymarzoną wagę. 53 kg. Wiem, że mogę jeść wszystko (czytaj wszystko co wegańskie) i ważyć 56 kg. To chyba moja normalna waga. Taka akceptowalna przez mój organizm. Ale chcę schudnąć i spełnić swoje marzenie. Chcę ważyć 53 kg.

Przede wszystkim chcę się przekonać, czy faktycznie jak schudnę, to wszystko się zmieni.

Czy stanę się bardziej towarzyska i otwarta. Czy stanę się pewna siebie i w końcu zaakceptuję swoje ciało. Czy wszystko nagle samo się naprawi a każdy problem sam się rozwiąże. Kiedyś tak myślała. I teraz chcę się o tym przekonać.

Jeśli nie stanie się tak jak bym chciała przytyję do 56 kg. Z resztą przytyję na pewno, nie wierzę, że mój organizm nie będzie się bronił.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego